Hemoroidy chorobą cywilizacyjną

Hemoroidy chorobą cywilizacyjną

Hemoroidy od kilkunastu lat uważane są za chorobę cywilizacyjną. Oznacza to, że w każdym roku notuje się zwiększoną liczbę zachorowań. Około 60 % pacjentów diagnozowanych to osoby po pięćdziesiątym roku życia. Wynika to zarówno z faktu, że wraz z wiekiem zwiększa się ryzyko zachorowań, jednakże wg lekarzy proktologów problemem jest przede wszystkim blokada psychiczna przed wizytą u lekarza. Z tego powodu choroba rozwija się przez wiele lat i dopiero w krytycznym stadium pacjent decyduje się na konsultacje ze specjalistą.

Choroba cywilizacyjna to nie tylko fakt coraz większej liczby chorych, to również kwestia zmieniającego się stylu życia. Życia, które w pewien sposób determinuje sprzyjające środowisko do zmian chorobowych. Poprzez życie w ciągłym biegu, permanentny stres, siedzący tryb życia i nieprawidłową dietę doprowadzamy swój organizm do swoistej ruiny. Hemoroidy mają to do siebie, że rozwijają powoli, początkowo nie towarzyszą im niepokojące objawy. Następnie pojawiają się czasowe zmiany, które często są bagatelizowane. A to jest największy błąd. W początkowym stadium choroby można pozbyć się tego krępującego problemu poprzez zastosowanie farmakologicznego leczenia, nie są wtedy potrzebne nieprzyjemne zabiegi.

Specjalista proktolog to osoba, która ma pomagać. Ci lekarze widzieli już w życiu wiele, w gabinecie nie ma miejsca na wstyd. Owszem badanie może nie być przyjemne, na pewno jest krępujące, ale nie warto z nim zwlekać, gdyż może być za późno.